# **Jakie batony bez cukru?** ## **Wprowadzenie** W dzisiejszych czasach coraz więcej osób zwraca uwagę na zdrowy styl życia i dbałość o dietę. Jednym z aspektów, na które warto zwrócić uwagę, jest spożywanie mniej cukru. Batony bez cukru są doskonałą alternatywą dla tradycyjnych słodyczy, ponieważ pozwalają cieszyć się smakiem i słodkością, jednocześnie unikając(Vitanella baton a’la Snickers z masłem orzechowym) jedyny baton Keto Biedronka Bardzo smaczny baton z masłem orzechowym, karmelem i orzeszkami arachidowymi polany mleczną czekoladą. Jedyny baton keto z Biedronki. Ciekawe jest umiejscowienie smakołyka w sklepie – nie znajdziesz go przy innych słodyczach. Gdzie leży w Biedronce keto baton? Keto Snickers Biedronkowy znajduje się tam, gdzie mleko w kartonie, mleka roślinne i musli. Obok właśnie są takie zbożowe i jakieś owsianki. Smak i skład Odkąd pojawił się baton Vitanella bez cukru – nie ukrywam, że jest to dla mnie łatwa pokusa. Na ogół takich rzeczy trzeba szukać w sklepach ze zdrową żywnością, suplementami, często i gęsto dostępnych raczej w sprzedaży internetowej. A tutaj nagle możesz podczas codziennych zakupów wrzucić sobie keto baton w Biedronce do koszyka. Jest bardzo dobry, nie za słodki, mocno czuć masło orzechowe, a polewa czekoladowa jest lekko chrupiąca, co daje ciekawe połączenie tekstur. Oryginalny snickers raczej jest bardziej miękki. Pełen skład z etykiety: Wysokobiałkowa czekolada mleczna bez dodatku cukrów z nadzieniem (30%) arachidowym i nadzieniem (20%) karmelowym z orzeszkami arachidowymi (10%). Zawiera substancje słodzące. Zawiera naturalnie występujące cukry. Spożycie w nadmiernych ilościach może mieć efekt przeczyszczający. Składniki: koncentrat białek serwatkowych (serwatka w proszku z mleka), emulgator: lecytyny (z soi), wysokobiałkowe nadzienie karmelowe bez cukru (ekstrakt jabłka, koncentrat białek serwatkowych (z mleka), mleko zagęszczone niesłodzone, tłuszcz kokosowy, barwnik: karmel, emulgator: mono i diglicerydy kwasów tłuszczowych, sól, naturalny aromat, kawałki orzeszków arachidowych (10%), substancja słodząca: maltitole, tłuszcz kakaowy, orzeszki arachidowe (9%), mleko w proszku odtłuszczone, tłuszcz palmowy, miazga kakowa, mleko w proszku pełne, tłuszcz mleczny, sól, emulgator: lecytyny (ze słonecznika), ekstrakt z wanilii, aromat. Czekolada mleczna: masa kakowa minimum 32%. Makro: T: 31 G, B: 27 G, W: 30 G Czym słodzony jest baton keto z Biedronki? Baton Vitanella Proteinowy jest słodzony maltitolem, co nie wpływa jakoś mocno destruktywnie na ketozę. Od czasu do czasu sobie pozwalam. Jedyne z czym powinnismy się liczyć to cechy maltitolu, który w większych ilościach może działać przeczyszczająco. Fajnie, że informują o tym na etykiecie, nie każdy o tym wie, aczkolwiek chyba jeden taki spokojnie wystarczy. Nie czuję się po nim źle, bardzo mi smakuje. Małą wadą składu jest obecność oleju palmowego, to już ogólnie wiadomo, że nie jest to zbyt zdrowy dodatek. Ciężko jednak wyeliminować go całkowicie, więc ja tego za mocny minus nie uważam, ale wspomnę. Większym problemem jest zawartość mleka w proszku, które jest bogate w laktozę – czyli cukier. Oczywiście pewnie jego ilość jest znikoma, nie określili dokładnie. 30 gram węglowodanów to dla ketogenika bardzo dużo, gdzie średnio dziennie je się mniej więcej taką ilość węgli na keto. Cena – 2,99 zł, a w promocji (kup 3 zapłać mniej 1,99 zł) Baton proteinowy z Biedronki stał się jednym z najtańszych keto batonów dostępnych na polskim rynku. Od czasu pojawienia się go w ofercie promocja przy zakupie 3 sztuk powtórzyła się już przynajmniej 3 razy. Tani keto baton, jedyny baton keto w Biedronce! Keto baton – pod warunkiem, że z umiarem! Polecam!
Poznaj pyszne smoothies Vital Fresh – harmonijne kompozycje smaków i kolorów. Stworzone z wyselekcjonowanych owoców i warzyw . Smaczne i dobre dla Ciebie! Pełne smaku surówki i sałatki Vital Fresh – harmonijne kompozycje smaków i kolorów. Różnorodne kompozycje, gotowe do spożycia. Smaczne i dobre dla Ciebie!
Kolejna nowość biedronkowej marki Vitanella. Całkiem niedawno pokazywałam Wam jej zdrowszą propozycję batonów z orzeszkami/bakaliami i one były super, a dziś coś dla tych wybierających proteinowe słodycze, czyli baton PROTEIN Vitanella o 27% zawartości białka. Do wyboru tylko jeden smak ⇒ „wysokobiałkowa czekolada mleczna bez dodatku cukru z nadzieniem (30%) arachidowym i nadzieniem (20%) karmelowym z orzeszkami arachidowymi (10%)„. Dostępność i cena Tak jak napisałam – baton dostępny tylko w Biedronce. Ale nie tylko stacjonarnie, bo sprawdziłam i można go też zamówić przez aplikację Glovo. Ja akurat musiałam się na niego naczekać, bo chociaż do Biedronek trafił grubo ponad miesiąc temu, to koniec końców udało mi się go dostać dopiero parę dni temu, a chodziłam za nim dosłownie co tydzień. Cena: 2,99 zł. Masa netto: 49 g. Tym sposobem baton PROTEIN Vitanella staje się na ten moment jednym z najtańszych batonów proteinowych na rynku. W tej samej (albo podobnej) cenie można dostać tylko batona GO ON Whey Protein i batona RAW PROTEIN (surowego) marki Bombus, ale oba z nich mają mniej białka, bo ok. 20%, podczas gdy tu jest go 27%. A w słodyczach białkowych to o zawartość białka przecież chodzi. Skład Na początek uwaga od producenta: “Zawiera substancje słodzące. Zawiera naturalnie występujące cukry. Spożycie w nadmiernych ilościach może mieć efekt przeczyszczający.” No i oczywiście jest to prawda. Ale sam skład – mimo że długi – zły wcale nie jest. Z tych dziwniej wyglądających składników to mamy tu głównie cztery rodzaje emulgatorów: lecytyny ( z soi), lecytyny (ze słonecznika) oraz mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych. Wszystkie są ok. Nie wykazano, by jakkolwiek szkodziły organizmowi, a używa się ich po to, by uzyskać odpowiednią konsystencję produktu. Baton PROTEIN Vitanella jest też oczywiście dosłodzony. Ale nie cukrem, a maltitolem – ulubionym słodzikiem wszystkich producentów „fit słodyczy”. To dobry słodzik, prawie dwukrotnie mniej kaloryczny od zwykłego cukru, którego jedynym minusem jest to, że w nadmiernych dawkach może powodować różne rewolucje żołądkowo-jelitowe, ale to akurat dla słodzików norma i producent sam zresztą o tym wspomniał. Dla mnie słodzik zawsze wygra z cukrem. Maltitol również. Najgorszym i w sumie jedynym takim 'czysto złym’ punktem składu jest nic innego jak OLEJ PALMOWY, który jest szkodliwy i dla nas (głównie z uwagi na wysoką zawartość kwasów nasyconych, a w tym tłuszczów trans), i dla środowiska (z uwagi na sposób jego produkcji, doprowadzający – mówiąc bardzo ogólnikowo – do wymierania natury). Pewnie sami już wiecie, że tłuszcz palmowy jest zły, ale jak chcecie wiedzieć więcej, to możecie wrócić do recenzji proteinowej przekąski Olimpu, w której nieco bardziej się o nim rozpisałam, wspominając też o jego produkcji w kontekście kwestii etycznych. A wracając do dzisiejszego batona, to niestety prócz oleju palmowego mamy w nim też tłuszcz kokosowy i tłuszcz kakaowy, czyli aż trzy produkty charakteryzujące się BARDZO WYSOKĄ zawartością nasyconych kwasów tłuszczowych. A to niedobrze. Widać to zresztą w tabeli z makrosami, którą macie poniżej. Czyli ⇒ byłoby dobrze, gdyby nie te nieszczęsne tłuszcze (głównie palmowy!!!). A tak to jest po prostu akceptowalnie. Wartości odżywcze Wartość odżywczaw 1 batonie (49 g) Wartość energetyczna241 kcal Tłuszcz15 g w tym kwasy tłuszczowe nasycone8,2 g Węglowodany15 g w tym cukry8,1 g alkohole wielowodorotlenowe (poliole)4,8 g Błonnik1,2 g Białko13 g Sól0,23 g Pod względem makro na pewno nie jest to jakiś idealny wybór. Od razu rzuca się w oczy kaloryczność produktu, która jest nieco wyższa niż w podobnych słodyczach. Dlatego nie jest to super dietetyczna opcja na odchudzanie. Jak już wcześniej wspomniałam i co pokazał skład, wysoka jest również zawartość tłuszczu, w tym także kwasów nasyconych, których jest ok. dwukrotnie więcej niż w przeciętnym proteinowym batonie. Ilość białka natomiast dość typowa dla 'ekonomicznych’ proteinowców. Niby jest więc średnio, ale gdy przed chwilą sama weszłam na swoją recenzję Protein Snack OLIMP i sprawdziłam makro tamtej przekąski, no to baton Protein Vitanella zdecydowanie zyskał w moich oczach, zwłaszcza że cały czas mam na uwadze jego cenę. Biedronkowy baton kosztuje 3 zł, ten Olimpu aż 9 zł. A gdybym miała wybrać któryś z tych dwóch produktów na podstawie makro, no to wybrałabym Biedronkę. A jako że wyraźnie widać, że baton proteinowy Vitanella tworzony jest na wzór Snickersa, no to sobie stwierdziłam, że fajnie by było porównać podstawowe wartości odżywcze obu produktów. Tym razem porównanie na 100 g, bo tak najprościej. No to proszę bardzo: Baton PROTEIN Vitanella vs Snickers Wartość odżywcza w 100 gPROTEIN VitanellaSnickers Wartość energetyczna492 kcal485 kcal Tłuszcz31 g23 g Węglowodany30 g60,2 g Białko27 g8,6 g No i nawet tutaj widać, że z tym tłuszczem to są jednak problemy. Ale przynajmniej propozycja Vitanelii ma wyraźnie więcej białka i ZNACZNIE mniej węglowodanów (zwłaszcza czystego cukru, którego w Snickersach raczej nie żałują). Smak Pachnie totalnie jak Snickers. I smakuje podobnie. Czegoś takiego to się totalnie nie spodziewałam. Zdecydowanie nie jest to nawet zbliżone do smaku typowego batona proteinowego. Bliżej temu do… zwykłego batona. Serio. Bardziej przypomina mi to miks Pawełka, Snickersa i wyraźnej ilości odżywki białkowej. Aż trudno mi powiedzieć, czy to jest dobre. Na pewno nietypowe. I chyba jednak dobre. A im dalej w las, czyli z każdym kolejnym gryzem odżywka jest coraz mniej wyczuwalna i smak tylko na tym zyskuje. Czekolada to bardziej wyrób czekoladopodobny, ale całkiem smaczny wyrób czekoladopodobny, który niespecjalnie tutaj wadzi. Środkowa masa jak najbardziej smaczna, zwłaszcza ta warstwa orzeszkowa, no totalnie skopiowana ze Snickersa i zdecydowanie się z nim kojarząca. Jestem w szoku, ale naprawdę jest to chyba jeden z lepszych i ciekawszych batonów proteinowych. A za tę cenę to już w ogóle masakra. Podejrzewam, że spodoba się nawet tym, którzy słodyczy proteinowych nie lubią i nie jadają. Baton Protein Vitanella jest też mocno słodki. Czytałam, że dla niektórych nawet za słodki, ale ma to swoje plusy, bo naprawdę zapycha. Trochę to dobrze, a trochę niedobrze. Niedobrze, no bo pod koniec zamula, a to raczej nie jest fajne uczucie. Dobrze, bo jest tak zatykający, że gwarantuje, że po jednym takim batonie nie będziecie mieć ochoty już na nic słodkiego. Ja absolutnie nie mam. I czuję się mocno usatysfakcjonowana.
Odwiedziłyśmy wszystkie Biedronki w naszej okolicy i tylko ten ostatni udało nam się dorwać. Dobrze, bo akurat ten nas najbardziej ciekawił. Nazwa: baton wysokobiałkowy z kremem z orzeszków arachodowych i białkiem ryżowym Firma: Go Active (Biedronka) Skład: krem arachidowy (100% orzeszki arachidowe) 36,6%, błonnik z cykorii, pasta
... Ekspert Szacuny 11034 Napisanych postów 50696 Wiek 29 lat Na forum 22 lat Przeczytanych tematów 57816 Cześć, jakie słodycze bez cukru warto kupić w biedronce, coś ciekawego tam znajdę na półkach? Czy wszystko co słodkie to zawiera cukier? :D ... Banan Administrator Ekspert Szacuny 11116 Napisanych postów 72114 Wiek 36 lat Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 952063 Witaj, W sieci sklepów Biedronka pojawia się co raz więcej produktów bez cukru. Dawniej było ich niewiele - z reguły wybór ograniczał się do Coli Zero ;). Obecnie znajdziemy czekolady, batony broteinowe, ciastka wielozbożowe, napoje, itd. Od jakiegoś czasu znajdziemy również w Biedronce fit produkty marki Allnutrition – te z czystym sumieniem mogę rekomendować. Przede wszystkim znalazły się w sprzedaży bestsellery, czyli kremy z serii Nutlove oraz ciastka bez cukru Fitking Cookie. Z tego co kojarzę były też odżywki vegańskie, świetny ketchup, olej w sprayu do smażenia, itd. Produkty te nie są słodzone cukrem i zawierają jedynie naturalne cukry - występujące w poszczególnych składnikach. Słodzone są maltitolem, który jest poliolem (do tej grupy związków zaliczyć możemy również bardzo popularny erytrytol). Maltitol jest pozyskiwany z maltozy, ktora znajduje się między innymi w ziarnach zbóż. Jest to zdrowa i mniej kaloryczna alternatywa dla cukru. Z tego co pamiętam Nutlove pojawiał się w popularnej sieci w aż 4 wersjach smakowych: crunch, coco crunch, white choco peanut oraz choco hazelnut. Tak więc wybór spory, na dodatek w przystępnej cenie około 14-15 zł za szklane opakowanie 200 g. Celowo mniejsze słoiczki, aby nie odstraszyć dużym 500g opakowaniem. "Dużym" dla osób, które nie znają tego typu produktów, bez dodatku cukru z zewnątrz. Łatwiej kupić tańsze / mniejsze opakowanie, czy wypróbować kilka smaków w takiej wersji 200 g, niż kupować od razu 0,5 kg. Oczywiście wiadomo, że jak produkt zasmakuje (a na pewno tak się stanie ) to klienci "biedronkowi" poszukają większych opakowań w innych miejscach, np. w internecie, czy też sklepach stacjonarnych SFD. Z tego co widziałem, od dzisiaj w Lidlu - pojawia się jeszcze bogatsza oferta produktów bez cukru: Ekspert SFD Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120 Wyjątkowo przepyszny zestaw! Zgarnij 3X NUTLOVE 500 w MEGA niskiej cenie! KUP TERAZ ... Koniu151 Moderator Ekspert Szacuny 2954 Napisanych postów 51456 Wiek 32 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 347370 W Biedronce, Lidlach itp. pojawiają się często słodkości od Allnutrition. Do tego w stałej sprzedaży są batony proteinowe Vitanella, czy czekolada bez cukru Magnetic. Pewnie jeszcze coś tam jest. Oczywiście nie wszystko co słodkie ma cukier, ale trzeba pamiętać, że nie oznacza to, że w takich słodyczach nie ma kcal. Są, często więcej, niż w tradycyjnych słodyczach. 1 TRENER PERSONALNY/DIETETYK ONLINE. POMOC W UKŁADANIU DIET I TRENINGOW ONLINE. KONTAKT: [email protected] ... Znawca Szacuny 47 Napisanych postów 275 Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 1177 AnonimCześć, jakie słodycze bez cukru warto kupić w biedronce, coś ciekawego tam znajdę na półkach? Czy wszystko co słodkie to zawiera cukier? :D A co masz do cukru? "Cukier krzepi" - Melchior Wańkowicz. Pojedz sobie słodyczy z cukrem i wlicz to w bilans - nie jedz nic przez kilka godzin po tym albo jedz mniej. To wcale nie jest takie trudne. Myślałem, że jest ale nie jest. Oni się teraz wstydzą pić herbatę, bo ich gryzie sumienie, że to na moim gazie. A jak każdy zapłaci to będzie śmiały, będzie mógł patrzeć do mnie prosto w oczy!Na początku wszyscy celebryci wypuszczali swoje t-shirty. Wraz z pandemią przyszedł czas na dresy – wiadomo, zdalne studia i praca, nie było gdzie wychodzić, więc wszyscy chodzili w tzw. ciuchach po domu. Od jakiegoś czasu jest szał na jedzenie, które umówmy się, z mody nie wychodzi nigdy. Były Kizzersy i Sukcesiliana od Kizo, płatki śniadaniowe od Team X, lody i pączki Ekipy. Teraz przyszedł czas na coś od Fame MMA. Baton od federacji freak show fight jeszcze nie wyszedł, a huczy o nich cały Internet. Ile będzie miał kcal? Czy jest zdrowy? Jaki ma skład? Jaka będzie cena batona od Fame MMA? Gdzie kupić? Sprawdzamy!Baton Fame MMA – gdzie kupić? W Biedronce od 28 lipcaBaton Fame MMA – skład. Czy jest zdrowy? Baton Fame MMA – opinie, ile ma kcal?Fame MMA 15 – co wiemy o gali?Baton Fame MMA – gdzie kupić? W Biedronce od 28 lipcaWszyscy znamy już datę premiery batona od Fame MMA – gdzie kupić? W Biedronce, wiadomo. To właśnie ten supermarket ma najczęściej w ofercie produkty od znanych osób. Biedronka zrobiła duży progres wizerunkowy. Kiedyś uznawana była za tani sklep, który ma średniej jakości produkty, a teraz chodzenie do biedry jest normą. Przyczyniły się do tego w dużej części właśnie popularne produkty od influencerów, które Biedronka ma w asortymencie jako pierwsza, a nawet jako jedyna. Batona od Fame MMA kupisz tylko w Fame MMA – skład. Czy jest zdrowy? Fame MMA jest federacją, na której uprawia się sportowe sztuki walki – na przykład MMA. Większość osób spodziewa się więc, że baton od Fame MMA skład będzie miał dobry. Czy jest zdrowy rzeczywiście? Tego jeszcze nie wiemy – baton ma wejść do Biedronki 28 lipca. Podczas face to face dziewczyn przed galą Fame MMA, prowadzący rozrzucał batony po widowni. Wiemy tylko, że ma on 37 g i jest o smaku czekoladowym. Czy jest zdrowy? Skład i kcal poznamy już Fame MMA – opinie, ile ma kcal?Liczba kcal batona od Fame MMA nie jest jeszcze znana. Pewnie będzie miał on max 200 kcal – jego gramatura jest dość mała. Coraz więcej ludzi zaczyna ćwiczyć i jeść z głową – wypuszczenie kalorycznego batona byłoby teraz strzałem w kolano. Wszyscy są teraz fit – niskokaloryczne fit batony są teraz na topie i najprawdopodobniej baton od Fame MMA będzie w miarę dobry składowo i nie będzie miał dużo kcal. Opinie o batonie ciężko znaleźć – jadły go osoby, które były na widowni podczas face to face. Na wykopie jest jeden wątek, w którym ktoś pisze, że jadł go i że jest dobry. W opinii przeczytać można, że ma mocno mleczny smak, co dla tej osoby jest zdecydowanie na plus. Ktoś porównał go do Kizzersa – według tego użytkownika baton ma bardzo podobną strukturę. Ciekawa jaka będzie cena batona od Fame MMA. Możliwe, że federacja wypuści go w przystępnej cenie, żeby ludzie, którzy nie są ich fanami, ale gdzieś im świta, o co chodzi z tym całym Fame MMA, też go kupili. Fani walk w oktagonie tej federacji na pewno kupią go, żeby spróbować, bez względu na cenę. Fame MMA 15 – co wiemy o gali?Kolejna gala już 26 sierpnia! Gwiazdą wieczoru będzie weteranka Fame MMA, czyli Marta Linkiewicz. Co więcej, będzie ona walczyć z Lil Masti, z którą w oktagonie biła się podczas 4. gali Fame MMA w 2019 roku. Influencerki stoczą rewanżowy pojedynek o pas królowej. Wtedy zwyciężyła Marta Linkiewicz – jak będzie teraz? Napisz w komentarzu komu kibicujesz – Lili Masti czy Linki Master? Kto jeszcze stanie w oktagonie? Franio i Paramaxil, czyli dwaj streamerzy, o których w ostatnim czasie jest bardzo głośno. Mają oni niezłą spinę – 20 lipca odbyła się konferencja, na której influencerzy ostro się kłócili. Naprawdę całkiem sporo osób śledzi Frania – wszystko co dzieje się wokół jego osoby, jest szeroko komentowane na wielu forach. Jego związek z Lizą i spina z Paramaxilem sprawiły, że jego popularność wystrzeliła w kosmos. Nienawiść jaką się darzą na pewno podkręci walkę – dużo osób przewiduje, że będzie to jeden z ciekawszych pojedynków na 15. gali Fame MMA. Kojarzysz tych streamerów? Jeśli tak – jak myślisz, kto wygra? Daj znać w komentarzu 🙂Baton od Fame MMA już w czwartek, czyli 28 lipca. Jeśli zależy Ci, żeby spróbować go w tym dniu, to radzimy wybrać się do biedry wcześnie – polować na niego będzie masa osób. Jak będziesz już po testowaniu, to daj znać, jak Ci smakował – lepszy od Kizzersa? Czekamy!Zobacz też:Energetyk DZIK od WK – gdzie kupić, w jakich sklepach go znajdziemy?Jakub NowakMiłośnik gry na gitarze, skończył studia ekonomiczne, lubi sprawdzać różnego rodzaju produkty w boju.
Niech nie zmyli was główny tytuł. Tak szczerze użyłam go dla lepszego pozycjonowania, ale dzisiejsza czekolada mleczna bez cukru Magnetic to w rzeczywistości czekolada mleczna BEZ DODATKU CUKRÓW, czyli cukry mogą w niej występować, ale nie będą to cukry specjalnie dodane (te zastępujemy słodzikami), tylko cukry pochodzące naturalnie z różnych produktów (np. mleka). Do wyboru dwie wersje: mleczna gorzka Gorzką już kiedyś jadłam i w ogóle mi nie podpasowała, bliżej jej było zresztą do deserowej niżeli do prawdziwej gorzkiej czekolady, tak więc uznałam, że bez sensu ją tu wrzucać, a lepiej skupić się jedynie na mlecznej, bo akurat mlecznych czekolad bez cukru wciąż za wiele nie ma. Dostępność i cena Magnetic to oczywiście marka biedronkowska, więc czekolady bez cukru są do kupienia w Biedronce. No i super. Po raz kolejny Biedronka zaskakuje na plus, bo w przeciwieństwie do innych dyskontów, które raczej bazują na produktach zewnętrznych firm, ona cały czas wprowadza do swoich marek (głównie jednak Vitanelli) zdrowsze, proteinowe i bezcukrowe wersje różnych produktów, które są i łatwo dostępne, i TANIE. Bo za tę czekoladkę o wadze 90 g zapłaciłam 2,99 zł. Jak się okazuje, nie trzeba wcale zawyżać cen słodyczy bez cukru. Ze świecą szukać zwykłej mlecznej czekolady kosztującej mniej niż trzy złote. Skład i wartości odżywcze W jakiejś recenzji tej czekolady, chyba na Instagramie, przeczytałam, że jej skład jest średni, ale w rzeczywistości nie mam pojęcia, dlaczego miałby być średni. Bo czy jest w nim coś złego? Mówiąc krótko: NO NIE. Oczywiście nie jest to przykład najzdrowszej czekolady świata, ale jeśli chcecie zjeść super zdrową czekoladę, no to niestety trzeba się pogodzić z ziemistym posmakiem tej o zawartości miazgi kakaowej na poziomie 90-100%. Bo najzdrowiej jest wtedy, gdy tej miazgi jest najwięcej. Tutaj mamy jej „całe” 36% i to oczywiście kiepski wynik, ale trudno oczekiwać, by czekolada mleczna bez cukru Magnetic miała jej więcej, bo wtedy nie byłaby już mleczna. Z kolei czekolada gorzka bez cukru Magnetic (drugi wariant) ma tej miazgi bodajże 70%, czyli już całkiem nieźle. Wniosek – jak ma być super zdrowo, to nie może być za słodko. Jedynym skutkiem ubocznym spożycia takiej czekoladki może być dłuższe posiedzonko w toalecie, zwłaszcza jeśli w dniu konsumpcji zje się jeszcze inne słodycze czy wyroby napakowane słodzikami. O tym jednak producent wspomina. Na samym początku składu pojawia się info, że „spożycie w nadmiernych ilościach może mieć efekt przeczyszczający” i jest to prawda, bo tak właśnie działają słodziki jedzone w DUŻYCH dawkach. Wyjątkowo tabelę z wartościami odżywczymi macie na zdjęciu, bo akurat się zmieściła. Tym razem czekoladę mleczną bez cukru Magnetic porównamy sobie do… też czekolady mlecznej Magnetic, ale już z cukrem. Czekolada mleczna bez cukru Magnetic vs Czekolada mleczna Magnetic Wartość odżywcza produktu w 100 g:Magnetic mleczna BEZ CUKRUMagnetic mleczna Wartość energetyczna511 kcal552 kcal Tłuszcz37 g34 g w tym kwasy tłuszczowe nasycone23 g21 g Węglowodany45 g53 g w tym cukry20 g53 g alkohole wierowodorotlenowe (poliole)25 g- Błonnik2,6 g1,7 g Białko8,9 g6,6 g Sól0,47 g0,26 g Zaskoczenia brak. Wychodzi na to, że czekolada bez cukru ma dużo lepsze makro. Ale idealne to ono nie jest. Przede wszystkim mamy tu bardzo dużo tłuszczu nasyconego, bo aż 23 g / 100 g, czyli 20,7 g na jedną czekoladę, co znaczy że dla wielu osób pochłonięcie całej tabliczki skończy się przekroczeniem dziennego limitu na nasycone tłuszcze w diecie. Tego jednak nie sposób do końca uniknąć, bo każda czekolada te kwasy będzie niestety zawierać, ale w przypadku Magnetic pewnym minusem jest też… CUKIER! Bo niby go nie dodano i w składzie oczywiście go nie ma, ale jednak z tych wszystkich naturalnych źródeł trochę się go nazbierało i koniec końców wychodzi na to, że w tabliczce mamy prawie cztery łyżeczki czystego cukru. To i tak lepiej niż dziesięć i pół (tyle z kolei ma wersja klasyczna Magnetic), ale i tak gdzieś tam czuję się z lekka oszukana. Bo można było zrobić to skuteczniej. Dowód? Czekolada mleczna Torras bez cukru. Ona w stu gramach ma zaledwie nieco ponad łyżeczkę cukru, a przy okazji ma też mniej kalorii. Smak Jestem prawie pewna, że sporo osób będzie tu narzekać. Już się o tym przekonałam. Przeczytałam chyba wszystkie recenzje na temat tej czekolady i jestem aż zaskoczona, bo większość była negatywna. A ja się wyłamię. Co prawda zgadzam się ze stwierdzeniem, że czekolada mleczna bez cukru Magnetic przypomina trochę czekoladę z chamskich czekoladowych figurek (mało apetycznych świątecznych mikołajków), ale to totalnie nie wpływa negatywnie na jej smaczność. Bo smaczna jest. Przynajmniej dla mnie. No i jeszcze dla mojego narzeczonego, który w sumie to zachwycał się nią jeszcze bardziej ode mnie, a zwłaszcza gdy dowiedział się, że TO naprawdę nie ma cukru. Nawet mogłabym powiedzieć, że jest to trochę taki wyrób czekoladopodobny. Ale bardzo smaczny wyrób czekoladopodobny. Dla mnie propozycja Magnetic jest znacznie lepsza od większości klasycznych mlecznych czekolad (no z wyjątkiem Milki) i mówię to z ręką na sercu. W przeciwieństwie do tej zwykłej biedronkowej, której nie znoszę, nie jest płaska i to zarówno w kontekście smaku, jak i w rozumieniu dosłownym, bo tabliczka jest gruba, nabrzmiała i taka jakby treściwa. Idealnie słodka. Wiem, że niektórzy czują tu dość szybko charakterystyczną ostrość słodzików, ale ja nie czuję i mój partner również nie czuje (wiem, pytałam). Rozpuszcza się przecudownie. Nawet w samych ustach. Ja daję jej duże TAK i raczej kupię ponownie, jeśli tylko znowu się na nią natknę. MOJA OCENA: Znowu spore dylematy. Z całego serca chciałabym dać tej czekoladzie szóstkę, żeby podkreślić to, jak bardzo doceniam obecność takiego produktu w Biedronce, ale pewnych mankamentów nie ukryję, a jednak one mnie rażą. Najmocniej to razi mnie ten cukier, którego miało prawie nie być, a jednak jest go całkiem sporo. Mimo wszystko zawsze to dobra zamiana dla klasycznej mlecznej czekolady. No i zamiana bardzo smaczna. Przynajmniej dla mnie.NUfVKW5. 345 386 463 62 331 295 67 257 132